poniedziałek, 29 lutego 2016

Wena, ocena i nadchodzące zmiany...


   Żeby nie było wątpliwości... To nie jest nowy rozdział, ale notka organizacyjna. Przykro mi.
   A więc, zacznę od bezustannie przedłużającej się nieobecności weny. Nie wiem, gdzie się podziała, ale robię co mogę, żeby ją odszukać jak najszybciej. Jej brak jest bardzo dołująca, a w szczególności liczba stron siedemnastego rozdziału. Niestety, ale muszę to przyznać bez bicia, mam napisane półtorej strony tekstu. Plan jest, ale tej najważniejszej osobistości w postaci weny twórczej zgłaszam brak. Także na rozdział musicie jeszcze poczekać. Może coś w kwietniu dodam, albo wcześniej jak wszystko pójdzie po mojej myśli, ewentualnie później.
   Teraz powiem o sprawie równie ważnej jak brak weny i rozdziału. Niah ze„Wspólnymi siłami” oceniła moje opowiadanie. I mówiąc szczerze nie wyszło mi najlepiej. Jest masa dziur fabularnych i innych błędów, a tego nie lubię i moim priorytetem będzie przeprowadzenie zmian w Iskierce. Moją ambicją jest poprawić wszystkie lapsusy, a przyznam, że trochę czasu mi to zajmie. Jednak nie martwcie się, ani nie zawieszam bloga na czas zmian, ani nie zamierzam go porzucić.
   Poinformuję was co zmieniłam, kiedy zakończę remont rozdziałów, każdego z osobna.
   Trzymajcie za mnie kciuki :)

Bądź jak Rico!






Mrs Black Farfallen